Archiwum marzec 2012
luty 2012
wrzesień 2011
kwiecień 2011
luty 2011
sierpień 2010
maj 2010
kwiecień 2010
styczeń 2010
październik 2009
kwiecień 2009
luty 2009
sierpień 2008
maj 2008
kwiecień 2008
marzec 2008
Felietony o podróżach na łamach Connoisseur Circle Connoisseur Circle Numer 1/2012Poznałem ciekawego człowieka Artur SikorskiPrezes zarządu Law & Partners Foundation, dyrektor zarządzający Law & Partners Ltd.
(Londyn, Wielka Brytania). Szef zespołu ekspertów specjalizujących się w rekomendowaniu
podmiotów z rynku dedykowanych usług prawnych.
Co mnie gryzie?
Ostatnio czytałem Winston Churchill - WizjonerHelge Hesse Wydawnictwo: Emka, 2009 |
Ostatnia aktualizacja 23.03.2012
Kto rozprawia, powołując się na autorytet, nie posługuje się rozumem, lecz raczej pamięcią!
Wolni i Zniewoleni - Przywództwo Osobiste
Problem ze świadomością niejednego Polaka jest następujący: jeśli ja płacę mało podatku dochodowego – to dobrze. Jeśli inni płacą mało – to źle i godne to potępienia. Jeśli ja mało zarabiam – to tragedia i skandal. Jeśli ktoś inny zarabia dobrze – to moja wielka tragedia i jeszcze większy skandal. Można by złośliwie dodać: tych do Media Markt – nie wpuszczać! Ale czy to tylko Polaka problem?
Jesteś dyrektorem, menedżerem, specjalistą albo członkiem zarządu banku, firmy ubezpieczeniowej, usługowej w branży finansowej. Pracujesz z ludźmi. Kiedy po raz ostatni zadałeś sobie proste, lecz szczere pytanie: jakim człowiekiem staję się, pracując z tym ludźmi, przebywając z nimi na co dzień? To ważne pytanie, ale istotniejsze jest, aby odpowiadać sobie na nie dość często, gdyż nasza świadomość z czasem się zmienia. Standard YETI – znaczy jest, ale nikt go nie widział Obecny moment w historii RP, to zbliżenie się do pobicia polskiego rekordu „wolności” okresu międzywojennego. Można by zaryzykować retoryczne pytanie: ale kiedy w okresie minionych nawet 300 lat było lepiej? Zauważanie procesów, a nie tylko pieniędzy i wartości, to niezbędna umiejętność z punktu widzenia przywództwa. Proces o jaki mi chodzi to przejście od socjalistycznej kultury biedy (wszyscy to samo i po równo, równamy więc w dół) do kapitalistycznej kultury dobrobytu (sprawiedliwie, wcale nie oznacza po równo, równamy zawsze w górę). Jednak czy wszyscy przeszli tę drogę? Nie twierdzę, że kultura kapitalistyczna jest doskonała, ale po prostu stwarza więcej szans każdemu, kto chce coś zrobić ze sobą. Wielu moich klientów, znajomych, w tym ja sam z tych szans skorzystaliśmy. Pamiętam dobrze uwagę jednego z moich profesorów akademickich: Krool! Szkoła ma cię nauczyć, że zżyna się od prymusa, nie od matoła, zaś uczelnia, by myśleć po swojemu, a nie po naszemu... Wiąże się to jednak z krytycznym spojrzeniem na minioną tradycję i kulturę, zatem z analizą procesów, jakie zaszły, zachodzą i będą zachodzić. Analiza ta pozwala spojrzeć innym okiem np. na komunistyczne myślenie (jakie niektórym pozostało w sferze deklarowanej, czy też żądanej od innych), czyli: uczciwości, sprawiedliwości albo etyki i moralności podszytej tajemniczym „bermudzkim trójkątem” jaki istnieje, ale go nie widać. Nie chodzi mi więc o wskazywanie optymistycznych postępów, bo te są oczywiste, lecz jak na umysł krytyczny przystało tych „zapyziałych” oraz o dyskusję – być może z samym sobą – o ich charakterystyce i terminie przydatności. A ten ostatni jest moim zdaniem istotną informacją zarządczą. By ją zgłębić, warto sięgnąć po zdobycze naukowe wiktymologii, czyli badania nad rolą ofiary w genezie przestępstwa. Bo skoro wszyscy widzą, a mało kto dostrzega rzeczony trójkąt, znaczy tylko, że syndrom YETI istnieje, a ja chcąc rzucić nań więcej światła, muszę podać konkretne przykłady z warsztatu coacha. Mimo kapitalistycznych, demokratycznych zasad funkcjonowania, proces myślenia u wielu osób jest w dalszym ciągu sformatowany według ról „trójkąta bermudzkiego”, znaczy: roli Ofiary (Pokrzywdzonego), roli Kata (Oprawcy) lub też roli Wybawcy (Zbawiciela). Wystarczy rzut oka na komentarze pod artykułami na serwisach lub artykuły pisane przez dziennikarzy, gdzie wyraźnie widoczna grupa pokrzywdzonych (Ofiary) lub sfrustrowanych recenzentów (Kaci) pokazuje nam swoje tło myślowe, które ma iście socjalistyczne korzenie. Osoby te często uderzają w ton wartości, etyki etc., lecz ich „umysłowe żarło” można szybko zadekretować pod jedną z w/w ról. Nasz umysł robi to podświadomie, ze względu na wychowanie, jakiemu zostaliśmy poddani – presja społeczna i indoktrynacja od dziecka. No, ale skoro da się na tym zarobić, a lud daje się nabierać, to co w tym nieetycznego? Ano nic. Do tego nierzadko mamy ubaw po pachy, bo szacuje się, że 50% pikantnych komentarzy/opinii pod materiałem na serwisach, to tzw. dodatkowe podgrzewanie do boju przez samych autorów/zainteresowanych…
Trójkąt Bermudzki – Piekiełko dla Zniewolonych
Kluczowe czynniki sukcesu – kierunkowskazy standardów
Rozmowa z Piotrem Żabskim z Wrocławia. Przeszedł wszystkie szczeble kariery menadżerskiej w pionie zarządzania sprzedażą. Przez wiele lat budował od podstaw sukces Lukas Banku. Od zeszłego roku w zarządzie Santander Consumer Bank Polska odpowiedzialny za cały pion sprzedaży. Obecnie prezes zarządu banku - i to jeden z najmłodszych w kraju. Miałeś różne etapy kariery. Czy coś je wyróżniało?
autor: Robert Krool |
![]() |
Masz konstruktywne pytanie?Zapraszam do kontaktu ze mną! Kliknij i pisz |

